|
„Wiosna! Cieplejszy powiał wiatr. Wiosna! Znów nam ubyło lat!...” Tak, tak. Ta pora roku powoduje, że niemal każdy człowiek patrzy z optymizmem w przyszłość, przynajmniej tę najbliższą. Aby podtrzymać ten nastrój euforii, zaaplikujemy Wam, drodzy Czytelnicy, dawkę dobrych wiadomości. Po trzech miesiącach intensywnych ćwiczeń Morski Łowca nabrał wagi. To efekt współpracy podjętej z naszą redakcją przez znakomitych fachowców, takich jak: Marek Wyszyński, Andrzej Pietrzyk, Rafał Udziela, Robert Weimann czy Piotr Sobkowiak. Mamy już więc 60 stron! Aż o 8 więcej, ta zmiana bardzo nas cieszy!
A co dobrego znajdziecie w bierzącym numerze Morskiego Łowcy? Na stronie 58 dowiecie się, kto został zwycięzcą konkursu Kuter Top 20 i zgarnął multiplikator Shimano Tyrnos 10 wart 782 zł! To nie jest koniec naszych konkursów. Szczegóły następnego znajdziecie na tej samej stronie, czekaj tam na Was atrakcyjne morsie wędzisko! Rybą numeru niewątpliwie jest halibut, zwany przez niektórych norweskim złotem. O tym, jak go podejść, pisze na stronach 06-14 Marek Wyszyński, a o bezpieczeństwie pływania zarówno w Norwegii, jak i w innych krajach, mówią artykuły: „EPIRB” oraz „Z morzem nie należy walczyć”. Każdy morski łowca powinien się charakteryzować wszechstronnością i znajomością wędkarskiego fachu nie tylko w Polsce czy Norwegii, ale również poza ich granicami. Nigdy nie wiadomo, gdzie zawiedzie nas wędkarskie przeczucie, zatem takie artykuły, jak „W cieniu Golden Gate” autorstwa Rafała Udzieli, poszerzą na pewno naszą wiedzę o łowiskach na drugiej półkuli. Oczywiście nie zabrakło też wieści znad Bałtyku. Polskie wybrzeże stale zyskuje na atrakcyjności, jeśli chodzi o nasze hobby. Wojtek Wiśniewski i Marek Oleśkiewicz sprawili, że ich artykuły czyta się jednym tchem, nie wspominając o ich praktycznych wartościach. Kolejną osobą, która gości na naszych łamach, jest Robert Weimann, przedstawiciel w Polsce firmy Grauvell. Zachęcamy do zapoznania się z bardzo interesującym wywiadem, a oprócz tego: morska muszka, bassy, fląderki i wiele innych ciekawych artykułów. Nie zabieram więcej Waszego cennego czasu - mam nadzieję, że kolejna dawka „Morskiego Łowcy” naładuje Was pozytywną wiosenną energią, która przyda się na morzu, a także na lądzie.

|